Zarejestruj / Zaloguj
Liposukcja po ciąży - wspomnienia z zabiegu

liposukcja ud

Przed ciążą byłam powszechnie uważana za osobę dbającą o siebie. Koleżanki oraz wszyscy w rodzinie podziwiali moją nienaganną figurę. Ku wielkiemu samozadowoleniu często słyszałam słowa podziwu na temat swojej sylwetki. Na ciążę zdecydowałam się dosyć późno, bo dopiero mając 32 lata. Kiedy dziecko się urodziło, wraz z moim mężem byliśmy najszczęśliwszymi ludźmi na świecie.



Po porodzie szybko zaczęłam gubić zbędne kilogramy. Moje ciało systematycznie powracało do dawnego wyglądu. Niepokój zaczęły wzbudzać za to moje uda. Pomimo wykonywania specjalnych ćwiczeń, biegania, chodzenia na aerobik oraz pomimo wielu godzin spędzonych na spacerach z dzieckiem, tłuszcz z okolicy ud nie chciał zniknąć. Bardzo nieciekawie wyglądała falująca, pomarszczona skóra na nogach niegdyś bardzo zgrabnej osoby. No cóż, pomyślałam wtedy, taki jest los matki. Jednak wkrótce okazało się, że pomimo intensywnych ćwiczeń na siłowni również mój brzuch zaczął zamieniać się w gąbczastą galaretę, którą dla niepoznaki postanowiłam upychać w kostiumie do ćwiczeń. Co się stało?

Podczas wizyty u ginekologa zapytałam go nieśmiało, dlaczego pomimo stosowania diety i ćwiczeń, tłuszcz nadal się odkłada. Odpowiedź była prosta: „Na skutek zażywania hormonów Pani przemiana materii się zmieniła, teraz nie spala Pani tak szybko kalorii jak kiedyś”.

Wracając od ginekologa postanowiłam wstąpić do kliniki medycyny estetycznej. Pamiętam, że wewnątrz panowała ciepła atmosfera. Nie minęła chwila, a już stała przy mnie przemiła młoda osoba o pięknej aparycji. Z uśmiechem na twarzy zapytała, czy może mi w czymś pomóc. Podczas rozmowy dowiedziałam się od niej, że w ich klinice pierwsza konsultacja z lekarzem jest całkowicie bezpłatna. Bez chwili zawahania postanowiłam skorzystać z tej możliwości. W gabinecie przywitał mnie młody lekarz. Z łatwością nawiązał ze mną kontakt zaczynając rozmowę od stwierdzenia, że moja sylwetka jest nienaganna. W odpowiedzi na moje problemy stwierdził, że jedynym właściwym lekarstwem na odzyskanie figury sprzed ciąży jest zabieg liposukcji, ponieważ zapewnia on niską inwazyjność i długotrwałe efekty.


Po tygodniu od pierwszej wizyty wróciłam do kliniki już jako zdecydoany na zabieg liposukcji ud pacjent. Na salę, gdzie odbywał się zabieg wjechałam na łóżku. Pomieszczenie było nowocześnie wyposażone. Pielęgniarka podała mi środek na wyciszenie, następnie wstrzyknięto mi znieczulenie miejscowe. Zastrzyk ze znieczuleniem to jedyny ból, jaki pamiętam. Przez moment miałam wrażenie, że skóra na udach zacznie mi pękać. Był to jednak stan chwilowy, trwał niespełna minutę. Później już nic nie czułam. Leżałam na brzuchu. Słyszałam brzęk odkładanych narzędzi chirurgicznych. Chirurg pracował tuż obok mnie. Na koniec zabiegu oznajmił mi, że szwów nie będzie zakładał, ponieważ ranki są małe i same się zasklepią. Powiedział również, że powoli mogę odwrócić się na plecy i jeśli poczuję się wystarczająco silna to powinnam wstać. Byłam jednak jeszcze trochę oszołomiona. Lekarz mnie przebadał: sprawdził tętno, temperaturę ciała itp. Na koniec stwierdził, że mam przyjść za tydzień na kontrolę, natomiast teraz mogę spokojnie wracać do domu. Zapewnił mnie również, że zabieg powiódł się w 100%, a moje ciało całkowicie oczyści się z fluidu, jaki był mi wstrzyknięty i zacznie nabierać prawidłowych kształtów za około miesiąc. Operacja trwała około 2 godzin włączając w to rejestrację, podpisanie zgody na zabieg oraz końcowe ustalenia z lekarzem.


Po powrocie do domu położyłam się do łóżka. Przespałam całe popołudnie. Wieczorem obudziłam się z bólem brzucha i stanem podgorączkowym. Trochę się wystraszyłam, więc niezwłocznie zadzwoniłam do kliniki. Chirurg szczegółowo wypytał o dręczące mnie dolegliwości. "To normalne reakcje na podane znieczulenie"- stwierdził. "Są one naturalnymi konsekwencjami zabiegu, ponieważ organizm musi się teraz oczyścić. To zapewne dlatego tak często oddaje Pani mocz i wymiotuje" - dodał po chwili. Na koniec zalecił mi skorzystanie ze środków przeciwbólowych oraz sen z lekko uniesionymi nogami. Tak też zrobiłam przesypiając całą noc.
Już po tygodniu od operacji, podczas zakładania specjalnej bielizny uciskowej, zauważyłam zmiany w objętości ud. Kiedy opuchlizna znikła całkowicie, stanęłam przed lustrem. Muszę przyznać, że spodnie sprzed ciąży były na mnie za luźne. Efekt zabiegu był więc piorunujący.

Po upływie miesiąca zgłosiłam się na kolejną liposukcję, tym razem brzucha.

Dzisiaj, po upływie dwóch lat od ostatniego zabiegu, mogę z całą pewnością stwierdzić, iż nie żałuję podjętych przez siebie decyzji.

 

Beata, lat 36.

 




Zobacz, gdzie można wykonać ten zabieg:



MmmKnakiewicz_logo Chirurgia Plastyczna H. Knakiewicz
Wrocław, Rydygiera 30
knakiewicz@knakiewicz.com http://www.knakiewicz.com
MmmKnakiewicz_logo Chirurgia Plastyczna H. Knakiewicz
Wrocław, Rydygiera 30
knakiewicz@knakiewicz.com http://www.knakiewicz.com
MmmKnakiewicz_logo Chirurgia Plastyczna H. Knakiewicz
Wrocław, Rydygiera 30
knakiewicz@knakiewicz.com http://www.knakiewicz.com
rozwiń listę (+)

Komentarze (6)

awatar
~aniela napisała:
2014-06-01 22:18:39
No zobaczymy jakie bedą efekty. Ja zapisałam sie na zabieg do Afrodyty w Blue City. Mam nadzieje ze efekty bedą naprawde super. I chciałabym swobodnie wreszcie zakładać strój kąpielowy.

awatar
~olisska napisała:
2014-04-29 23:09:43
Jesli o mnie chodzi to ten artykuł na pewno bardzo mnie przekonał do tego zeby jednak poddać sie takiemu zabiegowi http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,84929,15701992,Najskuteczniejsze_metody_wyszczuplania_i_modelowania.html

przeczytaj wszystkie komentarze (+)
Zabiegi wg wskazań

14-10-06OoZ_baner_small (2)
Galeria produktów

Polecamy


 
Korzystanie z serwisu CzasNaZmiane.pl oznacza akceptację regulaminu.
Wszelkie prawa do publikowanej treści zastrzeżone. Wykorzystywanie w innych serwisach bez zgody autora zakazane.
Copyright © 2008-2018 CzasNaZmiane.pl | All Rights Reserved

Serwis czasnazmiane.pl wykorzystuje pliki cookie zapisywane w folderze przeglądarki. Więcej informacji na ten temat znajdą Państwo w regulaminie